Darmowe narzędzia do przeprowadzania audytu SEO

Zanim rozpoczniesz prace związane z pozycjonowaniem strony www, warto przeprowadzić audyt SEO. Wykaże on, jakie błędy należy poprawić, aby pozycjonowanie było skuteczne, a także co jest już zrobione dobrze i nie wymaga zmiany. I choć płatne narzędzia do audytu SEO dostarczą ci szczegółowych informacji, również z pomocą darmowych jesteś w stanie sporo „wyciągnąć”.

Test optymizacji mobilnej Google — weryfikacja responsywności witryny

O tym, że strona powinna być dostosowana do urządzeń mobilnych, wie chyba każdy. Ale odkąd Google wdrożył w życie aktualizację Mobile First Index, jest to niezwykle ważne w kontekście pozycjonowania stron www. Mobile First Index oznacza, że wyszukiwarka analizuje przede wszystkim wersję mobilną witryny podczas oceny jej jakości i pozycji w wynikach.

Dlatego w pierwszej kolejności wykonaj test optymizacji mobilnej przy pomocy narzędzia Google Mobile-Friendly Test. Wystarczy wkleić adres swojej strony, kliknąć „sprawdź URL” i chwilę poczekać. Dowiesz się, czy strona jest dostosowana do komórek. Jeśli nie — otrzymasz konkretne wskazówki, które elementy uniemożliwiają prawidłowe wyświetlanie treści na ekranach smartfonów. Może to dotyczyć zbyt małych przycisków (odległość między nimi mniejsza niż 48 pikseli CSS), elementów nachodzących na siebie (np. menu wypadające poza ekran) czy czcionek nieczytelnych na mniejszych ekranach (poniżej 12 pikseli). Narzędzie zwraca uwagę także na obszary klikalne położone zbyt blisko siebie, co utrudnia precyzyjne dotknięcie palcem, oraz na viewport nieprawidłowo skonfigurowany w meta tagu, przez co treść nie skaluje się do szerokości ekranu.

PageSpeed Insights — sprawdzenie szybkości ładowania

Jednym z czynników rankingowych Google jest szybkość ładowania strony i to możesz sprawdzić przy pomocy narzędzia PageSpeed Insights. Serwis oceniany jest w skali od 0 do 100 punktów, przy czym punktacja podana jest osobno dla wersji na urządzenia mobilne oraz na komputery. Wynik poniżej 50 uznawany jest za słaby, od 50 do 89 — do poprawy, a powyżej 90 — za dobry.

Oprócz ogólnej oceny otrzymasz szczegółowy raport, co poprawić. Przykładowe wskazówki, jakie możesz znaleźć, to:

  • usuń nieużywany kod CSS (fragmenty stylów niezwiązane z aktualnie wyświetlaną treścią)
  • usuń nieużywany JavaScript (skrypty nie wykonywane podczas renderowania strony)
  • zmień rozmiar obrazków (dopasuj wymiary grafik do rzeczywistych rozmiarów wyświetlania)
  • odłóż ładowanie obrazów poza ekranem (lazy loading dla grafik niewidocznych na starcie)
  • wykorzystaj nowoczesne formaty graficzne (WebP, AVIF) zamiast JPEG i PNG
  • skonfiguruj cache przeglądarki (określ czas przechowywania zasobów statycznych w pamięci lokalnej)
  • zminimalizuj czas odpowiedzi serwera (TTFB — Time to First Byte)
  • ogranicz renderowanie blokujące zasoby (CSS i JS ładowane synchronicznie przed wyświetleniem treści)

I nie martw się, nie jest to żadna czarna magia — możesz to zmienić jednym kliknięciem, jeśli odpowiednio skonfigurujesz wtyczkę do poprawy szybkości ładowania strony w WordPressie. Na koniec dowiesz się, jakie elementy audytu zaliczyłeś pozytywnie. Raport dzieli się na trzy sekcje: „Needs Improvement” (wymaga poprawy), „Poor” (słabo) oraz „Good” (dobrze), co pozwala na szybką identyfikację obszarów wymagających interwencji. PageSpeed Insights wykorzystuje dane rzeczywistych użytkowników (Chrome User Experience Report) oraz symulowane warunki laboratoryjne, dzięki czemu ocena odzwierciedla zarówno doświadczenie praktyczne, jak i teoretyczny potencjał optymalizacji.

SEOptimer — kompleksowa analiza wielu obszarów

PageSpeed Insights ocenia szybkość ładowania strony, a więc tylko jeden, konkretny element. Jeśli chcesz wykonać kompleksowy (choć, trzeba zaznaczyć, podstawowy) audyt SEO, możesz skorzystać z narzędzia SEOptimer, dostępnego w wersji przeglądarkowej. Narzędzie nie wymaga instalacji oprogramowania — wystarczy przeglądarka internetowa i adres URL witryny do analizy.

Podczas audytu sprawdzanych jest 5 obszarów:

  • SEO (tagi meta, nagłówki, struktura URL, indeksowanie)
  • Usability (doświadczenie użytkownika, nawigacja, linki, formularze kontaktowe)
  • Performance (szybkość ładowania, cache, kompresja plików)
  • Social (integracja z mediami społecznościowymi, Open Graph, Twitter Cards)
  • Security (certyfikat SSL, protokoły szyfrowania, bezpieczne nagłówki HTTP)

przy czym każdy z nich oceniany jest osobno w formie punktowej. Dzięki SEOptimer dowiesz się m.in. czy stosowane są meta tagi, nagłówki (H1, H2, H3), czy strona nie używa tagu… noindex, przez który nie jest indeksowana w Google. Sprawdzisz też czy certyfikat SSL jest prawidłowo skonfigurowany (brak ostrzeżeń przeglądarki, aktualność certyfikatu), czy obrazki posiadają atrybuty alt (wypełnione sensownym opisem, nie tylko nazwą pliku), a także jak prezentuje się twoja obecność w mediach społecznościowych (aktywne konta, częstotliwość publikacji). Raport, jak na bezpłatne narzędzie, jest dość szczegółowy, a na jego końcu znajdziesz rekomendacje działań z określeniem ich priorytetu (wysoki, średni, niski). Każda rekomendacja zawiera krótki opis problemu i sugerowane rozwiązanie krok po kroku. Minusem jest to, że dostępny jest wyłącznie w wersji angielskiej, co może stanowić barierę dla osób nieznających języka na poziomie technicznym.

Woorank — rozbudowana diagnoza on-page i off-page

Narzędziem konkurencyjnym do SEOptimer jest Woorank. Umożliwia szybką analizę strony, przy czym raport podzielony jest na dwie kategorie: on-page (m.in. treści, indeksowanie, bezpieczeństwo, dane strukturalne) oraz off-page (linki zwrotne, media społecznościowe, widoczność w wyszukiwarce). Wskazuje, jakie elementy audytu są zaliczone, gdzie występują błędy, a także co należałoby poprawić. Woorank przydziela stronie ogólny wynik w skali 0–100, a każdy parametr oznaczany jest kolorami: zielony — bez zastrzeżeń, pomarańczowy — do poprawy, czerwony — błąd wymagający natychmiastowej uwagi.

Woorank generuje bardziej szczegółowy raport niż SEOptimer, choć dla laika może on być zbyt skomplikowany. Narzędzie wyświetla m.in. informacje o jakości i liczbie backlinków (domeny odnoszące, wiarygodność źródeł, anchor text używany w linkach zewnętrznych), popularności domeny (Domain Authority, Trust Flow) oraz analizuje, czy na stronie zastosowano dane strukturalne schema.org (np. Schema dla produktów, recenzji, FAQ). Dodatkowo ocenia optymalizację pod kątem urządzeń mobilnych (responsywność layoutu, rozmiar czcionek, odstępy między elementami interaktywnymi) oraz identyfikuje potencjalne problemy z linkowaniem wewnętrznym. Raport Woorank zawiera również zestawienie słów kluczowych występujących na stronie, ich gęstość oraz sugestie fraz powiązanych tematycznie, które mogą wzbogacić treść.

Screaming Frog — zaawansowany crawler do głębokiej inspekcji

Podstawowy audyt SEO zrobiony, a techniczna optymalizacja strony internetowej nie jest ci obca? W takim razie zainstaluj na komputerze program Screaming Frog, który pozwala na przeprowadzenie zaawansowanej analizy strony. W wersji bezpłatnej możesz sprawdzić do 500 URL-i, co wystarcza do audytu małych i średnich witryn (do 500 podstron).

Dzięki niemu uzyskasz informacje na temat tagów title i description oraz nagłówków (m.in. gdzie ich brakuje, a gdzie są powtórzone lub zbyt długie). Sprawdzisz przekierowania (301, 302, 307) i niedziałające strony (błędy 4xx i 5xx), a także poprawność adresów URL (struktura, długość, obecność parametrów GET). Otrzymasz informacje dotyczące obrazków (brakujące atrybuty alt, zbyt duże rozmiary plików) oraz zweryfikujesz, jak zastosowane jest linkowanie wewnętrzne (liczba linków przychodzących i wychodzących na każdej podstronie, „martwe” linki wewnętrzne). Program pozwala także na wykrycie duplicate content (identyczne lub bardzo podobne treści pod różnymi URL-ami), zbadanie struktury XML sitemap (poprawność adresów, zgodność z rzeczywistą strukturą witryny) oraz eksport danych do plików CSV, co ułatwia dalszą analizę w arkuszach kalkulacyjnych.

Screaming Frog to najbardziej zaawansowane narzędzie ze wszystkich tu przedstawionych, aczkolwiek w sieci znajdziesz sporo instrukcji, jak czytać dane i przeprowadzić audyt z jego pomocą. Dla osób początkujących może być przytłaczający ze względu na ogrom danych (dziesiątki zakładek, tysiące wierszy wyników), jednak dla bardziej doświadczonych użytkowników stanowi nieocenione źródło szczegółowych informacji technicznych. Program umożliwia także filtrowanie i sortowanie wyników według wybranych parametrów (np. tylko strony ze statusem 404, tylko podstrony bez meta description), co znacząco przyspiesza proces identyfikacji problemów wymagających poprawki. Dodatkowo Screaming Frog integruje się z Google Analytics i Google Search Console, pozwalając na zestawienie danych technicznych z danymi o ruchu i kliknięciach w wynikach wyszukiwania.

czeka na Twoją ocenę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.